Prywatne Liceum Ogólnokształcące im. Melchiora Wańkowicza z Oddziałami Międzynarodowymi

Prywatne Liceum Ogólnokształcące im. Melchiora Wańkowicza z Oddziałami Międzynarodowymi

Integracja na Słowacji! Relacja z wycieczki klas I-IV LO z polskim programem

Grupa czterech turystów pozujących na tle historycznych budynków zamkowych i zielonych gór.

Zimna jesień? Nic bardziej mylnego! Od 8 do 10 października uczniowie klas I-IV Programu Polskiej Matury zamienili szkolne ławki na słowackie atrakcje! Za nami fantastyczna, trzydniowa wycieczka integracyjna, pełna przygód, śmiechu i – co najważniejsze – okazji do budowania naszej niezwykłej licealnej społeczności.

 

Dzień 1: Zamkowe Tajemnice i Wodna Przygoda

Naszą słowacką eskapadę rozpoczęliśmy w środę, 8 października, od wczesnej zbiórki i podróży do magicznego Oravskiego Podzamku. Podzieleni na dwie grupy, z przewodnikiem, zgłębialiśmy historię i tajemnice jednego z najpiękniejszych zamków na Słowacji. Czy ktoś z Was pamiętał, z ilu części składa się Zamek Orawski?

Po historycznej lekcji nadszedł czas na relaks i zabawę! Przenieśliśmy się do Tatralandii, gdzie zakwaterowaliśmy się w urokliwych domkach. Wieczór to kolacja w Restauracji Maladinovo i... zajęcia integracyjne! To był idealny moment, by poznać się bliżej, zwłaszcza dla naszych Pierwszoklasistów.

 

Dzień 2: Adrenalina w Aquaparku i Uroki Ružomberoka

Drugi dzień to czyste szaleństwo! Po śniadaniu całe przedpołudnie spędziliśmy na zjeżdżalniach i basenach Aquaparku Tatralandia. Adrenalina i mnóstwo śmiechu gwarantowane!

Po zasłużonym lunchu ruszyliśmy w teren, by odkryć uroki pobliskiego Ružomberoka. Spacer po mieście, pod opieką Wychowawczyń, pozwolił nam chłonąć słowacką atmosferę i trochę się odprężyć. Wieczór zakończył się wspólną kolacją i dalszymi zajęciami integracyjnymi – bo przecież to, co najważniejsze w naszej szkole, to silna i wspierająca się społeczność!

 

Dzień 3: Podziemny Świat i Powrót do Domu

W piątek, po wymeldowaniu, czekała nas prawdziwa perełka: zwiedzanie zapierającej dech w piersiach Demänovskiej Jaskini Wolności (Jaskyne Slobody). To była fascynująca podróż do podziemnego świata stalaktytów i stalagmitów, która zrobiła na wszystkich ogromne wrażenie.

Wyjazd ze Słowacji i postój na posiłek dał nam czas na ostatnie rozmowy i podsumowania. Do Katowic wróciliśmy w godzinach popołudniowych, pełni wspaniałych wspomnień i z nową, jeszcze silniejszą więzią.

Poniżej znajdziecie migawki z naszego wyjazdu. Zobaczcie sami, jak świetnie się bawiliśmy, poznając Słowację i... siebie nawzajem!

POWRÓT